Konwencja Samorządowa WSWM w Radomiu- relacja
Południowomazowiecka Konwencja SMWS zgromadziła w sobotę (10.07.2010r.), w auli Wyższej Szkoły Biznesu w Radomiu liczne grono samorządowców. Otworzył ją Krzysztof Górak wicestarosta radomski.
W części artystycznej spotkania wystąpili artyści scen radomskich: Ewa Nędzic i Kamil Wożniak. Wykład o roli samorządu w Unii Europejskiej poprowadziła specjalizująca się w finansach samorządów dr Ewa Markowska –Bzducha.
Na tle 27 krajów Unii, jak mówiła dr E. Markowska-Bzduch sytuacja prawna i organizacyjna polskiego samorządu wygląda dobrze, niestety niska zamożność państwa polskiego (PKB w Polsce 2007 roku wynosił 8097 euro na 1 mieszkańca, gdy np. w Wielkiej Brytanii blisko 34 000 euro), skutkuje tym, że środki będące w dyspozycji samorządów lokalnych i samorządu regionalnego są o wiele niższe niż w bogatszych krajach Unii. W dalszej części spotkania o Mazowieckiej Wspólnocie Samorządowej i jej celach powiedział prezes – Konrad Rytel.
W panelu dyskusyjnym głos zabrali: Dariusz Grabowski, który zainteresowanie polityków samorządem wywodził z zwiększenia roli samorządów, po wejściu Polski do Unii Europejskiej, Lucyna Wiśniewska, Mariusz Ambroziak, Marek Sokołowski, Krzysztof Górak i Janusz Ściskalski. Podkreślano znaczenie kreowania aktywności obywatelskiej lokalnych środowisk. Aktywności tej zagraża zawłaszczenie samorządów lokalnych przez “przedsiębiorstwa partyjne”. Partie finansowane z budżetu państwa kosztują polskiego podatnika 140 mln rocznie.
Z tych pieniędzy zdaniem M. Ambroziaka nie powinien być finansowany udział partii w wyborach samorządowych, stawia to bowiem w trudnej sytuacji, każdą oddolną inicjatywę środowisk lokalnych.
Ważnym celem Mazowieckiej Wspólnoty Samorządowej jest zdobycie mandatów do Sejmiku Województwa Mazowieckiego, będącego w istocie trzecim szczeblem samorządu, a od lat zdominowanego przez partie polityczne. Wspólnota stawia sobie za cel wystawienie list wyborczych na których znajda się doświadczeni samorządowcy i liderzy lokalni do wszystkich rad powiatów i jak największej liczby gmin w województwie mazowieckim.
Samorząd lokalny w obecnym kształcie ustrojowym to jeden z najważniejszych fundamentów niepodległej Rzeczpospolitej.
Dbałość o małą lokalną ojczyznę, dbałość o Polskę i swobodę życia społecznego wymaga, aby powstrzymać aspiracje partyjne do podzielenia Polski na strefę wpływów jednej, dwóch czy kilku partii politycznych w każdym wymiarze życia publicznego, łącznie z zawłaszczeniem samorządów.
Partie sterowane przez swych liderów, nastawione są na uzyskiwanie celów odgórnie narzuconych, bardzo dalekich od konkretnych, lokalnych celów wynikających z potrzeb środowisk lokalnych.
Mazowiecka Wspólnota Samorządowa nakierowana jest na wdrażanie idei samorządności na każdym szczeblu samorządu, na propagowanie aktywności w życiu publicznym, z zachowaniem zasad etyki, uczciwości i przejrzystości. Wieloletnia służba publiczna wielu wójtów, burmistrzów i starostów będących jej członkami w pełni to potwierdza.
Marek Sokołowski





Paweł Dąbrowski
Janusz Ściskalski









Gratuluję sukcesu Krzysztofowi Górakowi! Bo takie lato nie sprzyja spotkaniom politycznym, także wspólnotowym.
Coraz większe mam przekonanie, że idziemy dobra drogą, budując wspólnotę wspólnot. Z nawałnicą partyjną nie wygramy oddzielnie tylko razem! W każdych dotychczasowych wyborach samorządowych duża część wyborców nie brała w nich udziału, bo nie miała na kogo głosować, a partyjnych cwaniaków nie chciała popierać. To jest około 15 % wyborców. Drugi raz tyle, bo ponad 30% głosujących oddało głosy na kandydatów małych ugrupowań lokalnych, lecz te głosy zostały zmarnowane, bo liczba głosów oddanych na ich kandydata nie osiągnęła 5 % wszystkich oddanych głosów. – Mówię tutaj o głosach oddanych na kandydatów do Sejmiku, do rad powiatowych i w dużych miastach. Z tej analizy wynika wprost, że prawdziwą alternatywą dla machin partyjnych może być tylko Wspólnota Samorządowa, wspólnota wspólnot lokalnych i stowarzyszeń obywatelskich. My taką Wspólnotę już mamy. Po pierwszym wezwaniu do Mieszkańców Warszawy otrzymujemy coraz to nowe, liczne dalsze zgłoszenia do współpracy wyborczej od ludzi niezrzeszonych i organizacji pozarządowych. W Warszawie mamy już kilkanaście takich organizacji (stowarzyszeń, związków zawodowych i twórczych, a także pracodawców) i wielu pojedynczych osób, które w ostatnich dniach do nas dołączyły. Musimy wierzyć, że we wrześniu osiągniemy masę krytyczną i będzie mogli śmiało spojrzeć naszym partyjnym przeciwnikom w oczy. Jestem pewien, bo już dziś są tego oznaki, że zobaczymy w tych oczach strach, strach przed przegraną na liście partyjnej. Mamy wielką niepowtarzalną szansę zrobić znaczący wynik w skali całego Mazowsza, bo Warszawa tym razem będzie gotowa do walki z największymi.